20 sty 2013, 22:59

54

Wielokrotnie mówiłem na mumble, że napiszę genezę naszego klanu… Siędzę więc u dziewczyny i korzystając  z chwili wolnego czasu naskrobię troszkę zapraszam więc do lektury (całkowicie nieobowiązkowej)… A zaczęło się to wszystko tak:

Moja przygoda z wotem rozpoczęła się za czasów wersji beta… W momencie pojawienia się możliwości tworzenia klanów dałem znać znajomemu by tworzył klan (ja akurat cały gold wydałem a przypomne w wersji beta codziennie każdy dostawał 250 golda na konto wiec utworzenie klanu nie kosztowało prawdziwych pieniędzy a jedynie ciułanie przez 10 dni i się mialo 2500 golda)… Wiec utworzyliśmy klan jednak nastepnego dnia inny mój znajomy powiedział ze tez utworzyl klan wiec nie ma sensu mieć dwa dlatego przeszliśmy do niego… a klan ten zwal się 1PTB (1st Polish Tank Battalion)…

Dowodca w tym klanie był Hitokiri… rozpoczęliśmy poszukiwanie nowych graczy i tworzenie w miare jako takich struktur… jednak kontakt z Hito był ciezki bo nie mielismy ts ani mumble jedynie przez gg… po pewnym czasie dowiedziałem się ze weszliśmy w sojusz z PBP (Polskie Brygady Pancerne w skład których wchodziła 1PBP i 2PBP)… jednak Hito nie do konca omowil warunki sojuszu… my myśleliśmy ze to normalne porozumienie a oni myśleli ze staliśmy się 3PBP tylko pod inna nazwa… wtedy tez pojawil się ts w klanie co wielu osobom w koncu się spodobalo… grywaliśmy z PBP przez jakis tydzień może dłużej ale Hito praktycznie nie pojawial się na ts… wszystko załatwiali przeze mnie… wszystkie obowiązki tez z czasem przeszly na mnie bo hito i urbanex (dzieki niemu mielismy forum) coraz mniej się zajmowali klanem… dowodcy z PBP tez zaczynali mieć powoli dosc hito ze nie mogą się z nim kontaktowac (wtedy nie było jeszcze zastępców dowodcy i innych funkcji dlatego wszelkie wazne rzeczy tylko przez hito lub urbanexa który miał dostep do konta hito) a zbliżał się powoli turniej… wtedy nie wiedziałem ale mowili żebyśmy przeszli do 2PBP to pogramy w turnieju… ze nie ma innej możliwości by zagrac w turnieju… postanowiłem wiec przejść z paroma osobami do 2PBP bo chciałem zagrac w turnieju ze znajomymi jako ze w 1PTB nikt się klanem nie interesowal a hito robil laske ze się wbijal na ts… była tez kwestia ze po turnieju wrocimy do 1ptb… ostatecznie turniej był… ja w nim nie zagralem wiec postanowiłem wrócić do 1ptb… nikt jednak nie wrócił ze mna nie widzac perspektyw w 1ptb… dodam jeszcze ze PBP to dzisiejsze E-PBP (Elitarne Polskie Brygady Pancerne) albo nawet juz to sie zwie SNS

Po powrocie musialem znowu wziąć się za tworzenie klanu… niestety ale w samotności zacząłem werbowac nowych ludzi… rożni to byli gracze az w koncu trafilem na Daleriusa… który po wejściu oficjalnej wersji zakupil mi premke
na miesiąc za co mu serdecznie dziekuje bo dzieki temu dobilem do T30… gralem z nim często w plutonie wiec mi pomagal werbowac nowych ludzi… udzial Hito i urbanexa był bardzo maly… na szczescie pojawily się już opcje dawania uprawnien innym graczom niż założyciel klanu… z czasem pojawily się takie osoby jak Taol i Gandalfek… Gandi działał duzo w sferze cw oraz od czasu do czasu powiedział cos madregoJ… Taol natomiast bardzo pomagal pod katem technicznym ale tez rekrutowal ludzi… gdy klan liczyl ponad 80 osob nagle hito i urbanexowi zaczely się nie podobac rozne rzeczy… pojawialy się posty w których mieli pretensje do mnie czy Taola odnośnie zarzadzania klanem a sami gowno robili… w pewnym momencie mielismy dosc… glownie za sprawa Taola który często na mumble mowil mi ze ma już dosc klanu i Hito… zażądaliśmy wiec by hito oddal wladze oczywiście tego nie zrobil… ja nie chcąc tracic Taola jako ze bardzo pomagal stanąłem po jego stronie mimo iż Hito i urbanex to moi znajomi z reala… wyszliśmy z klanu a za nami reszta osob… mielismy stworzyc nowy klan ale musieliśmy poczekac 2 dni… w międzyczasie Taol dogadal się z UL2 ze przejdziemy do nich… no wiec wstąpiliśmy ale nie minal bodajże dzien a wszyscy wylecieli z UL2… podobno UL2 dogadal się z nami poza wiedza głównodowodzącego UL wiec Taol zagadal z dowodcami UL za naszymi plecami i tylko on zostal… gdy upłynął już termin kary zdecydowaliśmy ze Gandalfek utworzy nowy klan… i tak powstały Upiory Wojny czy tez bardziej znani pod nazwa ZJAWY…

Za wszelkie nieobiektywne rzeczy nie przepraszam… za pominiecie jakis osob również… sa to strzepki tej wiedzy i tych wydarzen które pozostaly w mojej glowie… dlatego chciałbym podziękować wszystkim którzy stawali na mojej drodze w 1PTB i ZJAWACH… dzieki nim mamy w miare dobrze fukcjonujacy i rozwijajacy się klan…

19.01.2013

Korzystajac z faktu ze znowu jestem u dziewczyny a ping u niej skacze w grze okolo 500 postanowilem napisac kolejna czesc… zapraszam co wytrwalszych do lektury…

Klan Zjawy powstal 17.08 zalozony przez Gandalfka… Ciezko mi bedzie opisywac wydarzenia sprzed prawie poltora roku ale sie postaram… po utworzeniu klanu zastpecami w nim na pewno zostali: Dalerius, Yasiu87(jeden z najlepszych graczy w wot swego czasu byl w top 10 teraz chyba tez sie znajduje ale nie chce mi sie sprawdzac) ja i robert3s… byc moze ktos jeszcze ale juz nie pamietam… klan funkcjonowal tak sobie… mielismy wielu swietnych graczy (rating obecnie 1500-1800 jakby ich znowu zjednoczyc pod wspolnym sztandarem i z obecna dyscyplina bylibysmy w srodku europy) ale dyscyplina byla nienajlepsza… korzystalismy z serwera mumble prywatnego Gandiego… ludzie czesto olewali cw… na mumble byla taka sobie frekwencja przez co zaczynalo to wkurzac co lepszych graczy… na mape sie wbijalismy bardzo rzadko i na krotko… jednak pod koniec 2011 wbilismy na afryke (bir gandus) i bylismy wtedy w pierwszym sojuszu (z PGD i PEC)… przetrwalismy miesiac z czego 2 tygodnie cw byly wylaczone:)… po tym jak wypadlismy atmosfera byla taka sobie… zaczynaly sie warunki (chyba najwieksza strata to bunt potasa i finxa ktorzy wyszli tworzac klan Enforcers a obecnie Ci gracze sa w PANDA… rating ich okolo 1800)… w miedzyczasie przyszla ekipa z Haosu (m.in mcspidbull i blackwidow)… zaczynalo byc coraz gorzej… ludzie chcieli cos osiagac na cw ale wiele osob mialo to w dupie… z dowodztwa tez nie szedl najlepszy przyklad (Dalerius bedacy zastepca mowil wprost ze nie chce mu sie grac w cw natomiast Gandi mial tendencje do tego ze duzo opieprzal a malo go bylo)… wiec w koncu mcspidbull zaproponowal wybory choc bardziej to przypominalo rewolucje… odbyly sie wybory gdzie kazdy mogl zaglosowac na 5 kandydatow, ci zaś beda Upiornymi a ten ktory uzyska najwiecej glosow zostanie dowodca (Gandi w miedzyczasie sam sobie wzial ze skarbca 2500 golda z powrotem za stworzenie klanu potym jak zarobilismy gold w afryce)… wybrani zostali: ja (najwiecej glosow), Rorter, Gandi, mcspidbull i zygusiek… Gandi sie zrzekl wiec wszedl ten co zajal szoste miejsce czyli Kogut… zaproponowalismy Gandiemu funkcje honorowa i przystapilismy do zmian… okreslilismy ze priorytetem klanu sa cw… przystapilismy do wydalania z klanu osob nie grajacych lub olewajacych mumble… Gandiemu sie to nie spodowalo ale raczej szukal pierwszej lepszej wymowki by opuscic klan… niestety za nim poszlo wielu bardzo wartosciowych graczy… dwa dni po wyjsciu (25.02.2012) utworzyli nowy klan – NORAD… my natomiast zajelismy sie dalej praca… praktycznie wszyscy z Upiornych bardzo sie zaangazowali (zreszta wszyscy to byly osoby z ktorymi mialem bardzo dobre relacje bo z Gandim to mi sie niestety zdarzalo klocic bo wiekszosc rzeczy ja robilem a on tylko krytykowal lub mial to w dupie)… wspolpraca zatem byla bardzo dobra i wszyscy sie super rozumielismy… w niedlugim czasie w nasze szeregi wstapila grupa osob bardzo dobrych z klanu PEC… klan sie roziwjal lecz nie bylo widac efektow na cw… udawalo sie co prawda wyladowac ale nie trwalo to dlugo…

widzac brak efektow Upiorni podjeli decyzje o utworzeniu akademii (30.05.2012)… jednak z poczatku kiepsko funkcjonowala wiec trzeba bylo wlozyc wiecej czasu w jej zorganizowanie… nie podobalo sie to wielu graczom ze wiecej uwagi jest poswiecanej akademii wiec z czasem wyszla ekipa z PECa a nastepnie mcspidbull… w miedzyczasie Rorter zrezygnowal z funkcji jeszcze wczesniej boolva odszedl do PADU i tak wiele osob powychodzilo nie widzac przyszlosci w klanie… awansowalismy wtedy na Upiornych Jarosa i Blackwidowa ktory wczesniej tez otrzymywal zastepce dowodcy pod nieobecnosc pidbulla poniewaz chodzil czesto na urlop… sytuacja byla tragiczna… liczba osob w glownym klanie po tylu rozpadach i odejsciach siegala okolo 45 osob… probowalismy roznych dowodcow w akademii az w koncu podjelismy decyzje ze wysylamy do niej Ascuda i Blacka… potem pojawil sie CUDOWNY Ziekot ktory pomogl nam w ogarnieciu akademii… i tak zaczelismy powoli odbudowe klanu… jednak atmosfera i poziom w glownym klanie nie byla dobra… akademia zaczela grac w cw i nawet na treningu ograla raz glowny klan co utwierdzilo pare osob ze bez sensu isc do glownego klanu… dochodzily sluchy ze chca niezaleznego klanu wiec postanowilismy to ukrocic… nie po to tracilismy czas w tworzenie akademii by nie przynosila korzysci wiec przenieslismy czesc osob na czele z Ziekotem do glownego klanu a jemu dalismy Upiornego… klan powoli z powrotem robil postepy ale w miedzyczasie z klanu odszedl Blackwidow nie widzac dalej przyszlosci u nas… awansowalismy na Upiornego sky’a…

klan jednak ciagle sie rozwijal… dzieki ogromnej pracy ziekota i jarosa oraz namowienia do powrotu Rortera udalo sie postawic na nogi klan oraz stworzyc nowe forum…ze wzgledu na brak czasu z funkcji Upiornego zrezygnował Zygusiek, jednak ciagle nas wspiera i czesto korzystamy z jego rad… dogadalismy sie tez z roznymi klanami i dolaczylismy do sojuszu… 16.11.2012 udalo nam sie wyladowac w Afryce i utzrymujemy sie do dzis (19.01.2013) walczac jak rowny z rownym z mocnymi niemieckimi i polskimi klanami… ostatnio wrocilo do nas z PADu kilku wartosciowych graczy (m.in boolva i quiet) ktorzy podjeli sie dowodztwa polowego w klanie i dowodzenia na cw co od zawsze bylo nasza bolaczka…

zatem klan za niedlugo bedzie obchodzil druga rocznice… byly juz chyba z 3 zjazdy klanowe… na ostatnim prawie 20 osob… dziekuje wszystkim ktorzy staneli na mojej drodze w zjawach i pomagali nie tylko na dobre ale i na zle… szczegolnie Rorterowi, Jarosowi i ziekotowi… dzieki Wam pomimo wielu chwil zwatpienia i zalamania ciagle z Wami tkwie bo tak to bym to dawno juz w pizdu zostawil… zawiodlem sie juz na tylu osobach jednak Wy pokazujecie (no Rorter moze mniej bo nas opusciles w miedzyczasie) czym jest prawdziwe zaufanie i lojalnosc… poza tym wielu osobom ktore sa z boku jednak ich oddanie i przywiazanie sprawiaja ze zapominam o tych ktorzy nie koniecznie takie wartosci w zyciu szanuja… dlatego rowniez podziekowania dla cichych zolnierzy m.in. zeropa, Dementora czy lukcia i wielu innych ktorych nie wymienilem… jestescie na dobre i na zle i sama obecnoscia mocno mnie wspieracie…

19.01.2013
Ari23

Zycie toczy sie dalej… po prawie roku i wielu ciekawych wydarzeniach klan nadal istnieje… i tak jak rok temu mozna powiedziec ze ciagle sie rozwija… co niektorzy powiedza ze stoi w miejscu… inni ze sie cofa… jednak ja uwazam ze tak jak zycie plynie do przodu tak i klan dazy do coraz nowszych celow stawiajac sobie wyzwania nierzadko trudne… jezeli chodzi o sklad osobowy to znowu bylo wiele odejsc i pozegnan… odszedl Rorter ktory juz psychicznie nie wytrzymywal… nie tak dawno zrezygnowali z gry Deementor i rafal 00785 ktorzy bardzo dlugo byli w klanie i sie zasluzyli w niejednym… byla tez fala odejsc gdyz blackwidow zalozyl swoj klan i wiele osob w tym ziekot na czele poszli do niego… na szczescie dosyc szybko zrozumieli swoj blad:) i wrocili na lono ZJAW, a ze matka zawsze pamieta o swoich dzieciach to przyjelismy ich z radoscia pod skrzydla duszka…
jedna z najwazniejszych decyzji bylo utworzenie 2JAWY… klanu ktory mial i caly czas ma za zadanie dostarczac nowych graczy do glownego klanu… szkolic pod katem przydatnosci do CW… poczatkowo rekrutowalismy ludzi tam… czesc osob z Akademii posiadajace 9-10 tiery przenieslismy do dwojki a nastepnie zasililismy osobami ktore wrocily od klanu blacka… to archerr i rafalwba pierwsi ogarniali troszke 2JAWY… po ich erze w obroty dwojke wzial Estar… dalismy mu nawet szanse bycia Upiornym… ale jego konfliktowosc, brak porozumienia z innymi Upiornymi i czesto dziwne akcje doprowadzily do zrezygnowania z Upiornego i w ostatecznosci odesjcia z klanu… pociagnal za soba troche akademistow i graczy z 2JAWY ale dzieki temu uspokoila sie troche sytuacja…
w 2013 roku znowu odbyly sie spotkania klanowe… jedno na wiosne a drugie na jesieni… po spotkaniu wiosennym zaczela udzielac sie nowa persona dzieki ktorej nick “black” przestal sie juz kojarzyc z blackwidowem… blacktorious bo o nim oczywiscie mowa zostal dowodca akademii… wprowadzil tam lad i porzadek… jego sposob dzialania (spokojny ale stanowczy) sprawil ze wielu z nas bylo zaskoczonych efektami… bardzo szybko zdobyl szacunek u akademistow ale tez i innych czlonkow klanu… po jakims czasie bez wachania powierzylismy mu funkcje Upiornego a On ciagle z trudem i mozolem budowal akademie… bardzo dobrze przygotowal ja do kampani ktora miala miejsce na jesieni wygrywajac na 6 tierach z elitarnymi klanami… choc byla to tylko akademia to pokazala klase i caly czas sie rozwija,a w domysle ma dostarczac graczy do dwojek…
w miedzyczasie mielismy tez nowych Upiornych: Sahne, lukci0… ale chlopaki porezygnowali i na ich miejsce awansowalismy nowych… zrobilismy tez wiekszy podzial obowiazakow miedzy Upiornymi: immmkowaty zostal Upiornym od rekrutacji; rzeznik od sparingow i porzadku w klanie; eans od forum i dwojek (ostatnio)…

niestety bolaczki z poprzedniego roku sa w wiekszosci takie same… brak dowodcow polowych aczkolwiek na jesieni odbyla sie kampania na mapie globalnej w ktorej klan odniosl bardzo duzy sukces zdobywajac ponad 50 czolgow premium X tieru… ludzie garneli sie do gry i nie bylo problemow z dowodcami… po kampanii sie zmienilo jak mozna bylo sie dobrze spodziewac… ponadto od wakacji rozpoczalem akcje wbijania bitew na X tierach i robienia dmg na nich… przez caly okres akcji okolo 30 osob zostalo przeniesionych z glownego klanu… czesc trafila do 2JAWY probujac tam sie poprawic a czesc sie obrazila i poszla szukac szczescia gdzies indziej…
w nowym 2014 roku znowu doszlo do kilku roszad: ziekot przestal sie udzielac i zrezygnowal z Upiornego, Jaros podobnie i wszystkie jego obowiazki przejal Ascud… oraz boolva jak zniknal tak go nie ma… ale za to jest paru dowodcow polowych ktorzy sie bardzo staraja i mozolnie odbudowuja sile ZJAW…
na chwile obecna klan liczy ponad 200 osob skupionych w trzech dywizjach i nie zanosi sie na jego upadlosc tak jak wielokrotnie mu wrozono…